Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 8:08 pm (Łukasz) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Dnia 25-09-2006 o 19:43:32 Radoslaw F <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> napisał(a):
Ja przyjmuje założenie że jeśli widzę antenę mocowana na stałe zakładam że gość ma wyłączone radio, jak ma na magnesie to jest większa szansa na odpowiedź (dotyczy osobówek).
Po czym wnosisz? Według mnie zupełnie odwrotnie...
-- Pozdrawiam, Łukasz Wrocław, Felicja kombi stary Herbert + Wyoming
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 8:42 pm (Melon) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Użytkownik "Radoslaw F" <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> napisał w wiadomości news:ef94g3$mni$1@opal.futuro.pl...
Na krótką odpowiedź czasu powinno wystarczyć. Ale ludzie w pojazdach robią różne dziwne zeczy i nie zawsze mają czas czy okazję odpowiedzieć.
Ja nie mówię o skrajnych przypadkach, kiedy wyminę ze dwa mobile i się nikt nie odezwie tu chodzi raczej o sytuację kiedy mijam stadko mobili jadących z przeciwka dzisiaj rano pomykałem i słyszałem jak mobil pytał o drogę z Katowic na Tychy pytał chyba z 5 minut i cisza, a natężenie ruchu na tej trasie jest ogromne i nie powiesz mi chyba, że wszyscy robili jednocześnie "dziwne rzeczy"
Ja przyjmuje założenie że jeśli widzę antenę mocowana na stałe zakładam że gość ma wyłączone radio, jak ma na magnesie to jest większa szansa na odpowiedź (dotyczy osobówek).
Ja zakładam wprost przeciwnie
A co najważniejsze jak nikt nie odpowie to po kilku minutach i kilku kilometrach pytam jeszcze raz. I nigdy nie jestem obrażony że nikt nie odpowiedział. W końcu nikt nie ma obowiązku odzywać się do mnie.
ja też się na nikogo nie obrażam, bo nie o to chodzi denerwuje mnie myśl o tym, że istnieją tacy, co to pytają się z 10 razy o drogę zanim do nich coś dotrze (z racji ich krótkich antenek) i na to maja czas a jak już się dowiędzą tego co ich interesuje milkną, czasami może rzucą jakieś DZIĘKI
niestety w każdym środowisku są BURAKI :-(
Jeszcze jedno jeżdżę małym mobilem (PARTNER) i z tego powodu ITD mnie za bardzo nie interesuje ale mimo to jak mówię o sytuacji na drodze poczuwam się w obowiązku, aby poinformować o patrolu ITD nawet w sytuacji jak mnie wywoła jakiś mały mobil, bo zdaję sobie sprawę z tego, że duzi też mnie słyszą
Pozdrawiam Melon
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 8:54 pm (Radoslaw F) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Dnia 2006-09-25 20:08, Użytkownik Łukasz napisał:
Ja przyjmuje założenie że jeśli widzę antenę mocowana na stałe zakładam że gość ma wyłączone radio, jak ma na magnesie to jest większa szansa na odpowiedź (dotyczy osobówek).
Po czym wnosisz? Według mnie zupełnie odwrotnie...
Antene ma magnesie ma najczęściej ktoś kto ją codziennie montuje i demontuje. W wielu przypadkach radio równierz. Jeśli jedzie na krótki dystans i radio nie będzie mu potrzebne to nie stawia anteny. Ktos kto ma antenę na stałe rzadziej ją demontuje, ale to że z nią jeździ nie oznacze że ma właczone radio.
Pozdrawiam
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 9:05 pm (Radoslaw F) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Dnia 2006-09-25 20:42, Użytkownik Melon napisał:
Jeszcze jedno jeżdżę małym mobilem (PARTNER) i z tego powodu ITD mnie za bardzo nie interesuje ale mimo to jak mówię o sytuacji na drodze poczuwam się w obowiązku, aby poinformować o patrolu ITD nawet w sytuacji jak mnie wywoła jakiś mały mobil, bo zdaję sobie sprawę z tego, że duzi też mnie słyszą
Mamy dzisiaj czasy kiedy większość widzi tylko siebie i swoje potrzeby. Da takich zaliczymy tych co nie raczą odpowiedzieć na pytanie ale też takich którzy uważają że na zdane pytanie ktoś ma obowiązek odpowiedzieć. Jak ktoś ma na stałe zamocowaną antenkę to ma psi obowiązek włączania radia i odpowiadania na pytanie. :(
Normalnie brak szacunku dla potrzeb pytającego.
Wiem że antena montowana na stałe jest lepsza ale jak czytam takie wypowiedzi to cieszę się że kupiłem na magnesie. Nie mam obowiązku włączania radia i odpowiadania na pytanie, przynajmniej dopóki anteny na dach nie wystawę. :-)
Pozdrawiam
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 9:17 pm (Melon) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Użytkownik "Radoslaw F" <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> napisał w wiadomości news:ef998s$sn0$1@opal.futuro.pl...
Mamy dzisiaj czasy kiedy większość widzi tylko siebie i swoje potrzeby. Da takich zaliczymy tych co nie raczą odpowiedzieć na pytanie ale też takich którzy uważają że na zdane pytanie ktoś ma obowiązek odpowiedzieć. Jak ktoś ma na stałe zamocowaną antenkę to ma psi obowiązek włączania radia i odpowiadania na pytanie. :(
Normalnie brak szacunku dla potrzeb pytającego.
Tu nie chodzi o obowiązek, tylko o zwykłą przyzwoitość
Wiem że antena montowana na stałe jest lepsza ale jak czytam takie wypowiedzi to cieszę się że kupiłem na magnesie. Nie mam obowiązku włączania radia i odpowiadania na pytanie, przynajmniej dopóki anteny na dach nie wystawę. :-)
Wystarczy tylko, żeby odpowiadali ci, którzy pytają innych i problem znika.
Pozdrawiam Melon
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 10:48 pm (salamon) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Jak ktoś ma na stałe zamocowaną antenkę to ma psi obowiązek włączania radia i odpowiadania na pytanie. :( Radziu, masz 100%, a nawet 115% racji :-)
Jak ostatnio pytałeś mnie o drogę (widząc moją zamocowaną na stałe zamocowaną antenę), to odpowiedziałem Ci, pomimo tego, że radio leżało w serwisie. To mój psi obowiązek. Nie wiem czemu twierdzisz, że mnie nie słyszałeś :-D . A innym razem, gdy miałem CB i zwykłe radio skręcone do zera gdyż rozmawiałem przez telefon, też Ci odpowiedziałem, bo taki mój psi obowiązek :-D . Nie słyszałeś? Dziwne... Więc zanim zaczniesz o obowiązkach prawić fraszki, zastanów się z 15 sekund....
-- pozdrawiam SALAMON
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 11:32 pm (Radoslaw F) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Dnia 2006-09-25 21:17, Użytkownik Melon napisał:
Normalnie brak szacunku dla potrzeb pytającego.
Tu nie chodzi o obowiązek, tylko o zwykłą przyzwoitość
Zgadza się że przyzwoitość. Tylko że robisz kilka błędów w założeniach. A pierwszy to taki że w samochodzie z anteną CB jest włączone radio. I jak dla mnie to jest już brak przyzwoitości u ciebie.
Wiem że antena montowana na stałe jest lepsza ale jak czytam takie wypowiedzi to cieszę się że kupiłem na magnesie. Nie mam obowiązku włączania radia i odpowiadania na pytanie, przynajmniej dopóki anteny na dach nie wystawę. :-)
Wystarczy tylko, żeby odpowiadali ci, którzy pytają innych i problem znika.
W większości wypadków odpowiadają, jeśli nie to powtarzam pytanie. Natomiast psioczenie na kogoś o kim nic nie wiem poza faktem że ma antenę w widocznym miejscu uważam że jest mocno nie w porządku. Nie uzurpuje sobie prawa do rozmowy z każdym i nie narzucam innym obowiązku odpowiadania na moje pytania.
Pozdrawiam
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 11:34 pm (Radoslaw F) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Dnia 2006-09-25 22:48, Użytkownik salamon napisał:
Radziu, masz 100%, a nawet 115% racji :-) Jak ostatnio pytałeś mnie o drogę (widząc moją zamocowaną na stałe zamocowaną antenę), to odpowiedziałem Ci, pomimo tego, że radio leżało w serwisie. To mój psi obowiązek. Nie wiem czemu twierdzisz, że mnie nie słyszałeś :-D . A innym razem, gdy miałem CB i zwykłe radio skręcone do zera gdyż rozmawiałem przez telefon, też Ci odpowiedziałem, bo taki mój psi obowiązek :-D . Nie słyszałeś? Dziwne... Więc zanim zaczniesz o obowiązkach prawić fraszki, zastanów się z 15 sekund....
Przeczytaj cały wątek, najlepiej ze zrozumieniem. A potemm napisz to jeszcze raz tylko zmień imię w pierwszej linijce.
Pozdrawiam
Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 12:08 am (Melon) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Użytkownik "Radoslaw F" <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> napisał w wiadomości news:ef9ht5$7m6$1@opal.futuro.pl...
Normalnie brak szacunku dla potrzeb pytającego.
Tu nie chodzi o obowiązek, tylko o zwykłą przyzwoitość
Zgadza się że przyzwoitość. Tylko że robisz kilka błędów w założeniach. A pierwszy to taki że w samochodzie z anteną CB jest włączone radio. I jak dla mnie to jest już brak przyzwoitości u ciebie. W większości wypadków odpowiadają, jeśli nie to powtarzam pytanie. Natomiast psioczenie na kogoś o kim nic nie wiem poza faktem że ma antenę w widocznym miejscu uważam że jest mocno nie w porządku. Nie uzurpuje sobie prawa do rozmowy z każdym i nie narzucam innym obowiązku odpowiadania na moje pytania.
Kolego, jeśli ktoś korzysta z pomocy innych, to to go do czegoś zobowiązuje. Jeżeli nie zrozumiałeś z poprzednich postów, że nie mam pretensji do KAŻDEGO mobila z anteną, to chyba nic na to nie poradze.
Pozdrawiam Melon
Wysłany: Wto Wrz 26, 2006 11:53 am (Łukasz) Temat postu: Tom sobie zamontowal radyjko...
Dnia 25-09-2006 o 20:54:38 Radoslaw F <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> napisał(a):
Antene ma magnesie ma najczęściej ktoś kto ją codziennie montuje i demontuje. W wielu przypadkach radio równierz. Jeśli jedzie na krótki dystans i radio nie będzie mu potrzebne to nie stawia anteny. Ktos kto ma antenę na stałe rzadziej ją demontuje, ale to że z nią jeździ nie oznacze że ma właczone radio.
Pozdrawiam
Ciekawe rozumowanie, ale można też odwrócić kota ogonem... Jeśli ktoś decyduje się na dziurawienie dachu lub inny montaż bardziej "inwazyjny" od postawienia magnesu, to można przypuszczać, że zależy mu na lepszych parametrach bo radia używa bardzo często. Jak widzę szprychę na magnesie to przypuszczam, że radio jest bardzo "skręcone" lub przyciszone, albo nawet wyłączone i włączane tylko do zapytania o drogę, bo szum nie uprzyjemnia jazdy.
Nie obstaję przy swojej tezie, chciałem tylko pokazać, że rodzaj anteny nie jest wyznacznikiem włączonego radia.
-- Pozdrawiam, Łukasz Wrocław, Felicja kombi stary Herbert + Wyoming
Blokowanie pakietow przychodzacych na konkretny port.. Kto szuka taniej brameczki na polskie sieci?. Nowy cennik GARMIN. palmtop z ethernetem i linuxem. alan 95+ - ladowanie.... brak możliwości kontynuacji "standardowego" po prz ejęciu st. Dla tych ktorym zle wgra sie firmware do routera Linksys WRT. Co z tym czwartym operatorem GSM ???. Asmax 804gu + neo 512 + Linux IGD??. Przestrojenie radia. tomt tom go 500 i navigator 5 problem. Fox Magic Audio Recorder 1.00. wap1950 - jego wskaznik sygnalu. Jaki program do pomiaru sily i jakosci sygnalu ?. irda 1.2. sms do Angli. słyszałem jakis "zabojadow". loox n520 czy mio p550 ?. pomoc isdn. Najtansze telefony kom., z ktorych mozna odczytywac sms'y pr. AvAP 110TXa - nowa jakość w Access Pointa'ch. hx4700 - hx4705 ??. Jaki telefon wybrać ??. Słuchawka bluetooth. Palm do Netu i organizacji czasu + testowanie wifi. TANIE ANTENY WLAN - PROMOCJA. [GW] PO: zgłosimy poprawkę do prawa t elekomunikacyjnego. Zmiana cennika a powiadomienie abonenta. RX ICV Error. T630 vs CX65 vs myX5-2 vs 6610i.