Computer telephony, phone systems, video telephony, gsm
Wiadomość
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 12:31 am (Tomasz Lam [ZULU]) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Witam!
Ponad dobe oczekuję na jakikolwiek odzew z Tlenofonu w sprawie niemożności przeprowadzenia rozmowy po nawiązaniu połączenia w rozmowie PRZYCHODZĄCEJ. Dziś doprowadzili mnie tym brakiem kontaktu do białej gorączki, postanowiłem podesłać kilku co "szlachetniejszym" redakcjom taki oto dezyderacik, jak się zainteresują to opiszę wszystko ze szczegółami:
"Od conajmniej 2 dni Tlenofon nie realizuje poprawnie usługi połączeń PRZYCHODZĄCYCH w strefie 091 (połączenia WYCHODZĄCE działaja znakomicie). Polega to na tym że dzwoniąc na numer czyjegoś tlenofonu połączenie dochodzi do skutku, ale JEST GŁUCHE i to w OBIE strony. Załoga Tlenofonu załatwiła sprawę w ten sposób że "olewa" użytkowników strużką lewoskrętnie skręconą bo i tak zapłacili/zapłacą. No i oczywiście nie odpowiadają na ŻADEN list od użytkownika. Ciekawe czy i jak zrekompensują tę awarię, i kiedy w końcu ją usuną..."
Jeśli nadal będę tak zlewany - wyśle do nich reklamację ZPO i postaram się zrobić ruch w tej sprawie. Rozumiem że można długo naprawiać jakieś uszkodzenie, czy dochodzić co się dzieje, ale jak się mnie olewa, tego nie lubię...
TLZ
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 12:31 am (ukf71) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
jakość kosztuje. Kupujesz gówno, za gównianą cene.
No moze w koncu, ktoś zrozumiał. Ze jakość kosztuje ciesze sie P. Marcinie, że Pan również do tego grona sie zalicza.
A są firmy (TPSA) gdzie jakość kosztuje ale..... jej nima ! :~) Michał
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 12:53 am (Marcin Zyla) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Tomasz Lam [ZULU] wrote:
Witam!
Ponad dobe oczekuję na jakikolwiek odzew z Tlenofonu w sprawie niemożności przeprowadzenia rozmowy po nawiązaniu połączenia w rozmowie PRZYCHODZĄCEJ. Dziś doprowadzili mnie tym brakiem kontaktu do białej gorączki, postanowiłem podesłać kilku co "szlachetniejszym" redakcjom taki oto dezyderacik, jak się zainteresują to opiszę wszystko ze szczegółami:
Jeśli nadal będę tak zlewany - wyśle do nich reklamację ZPO i postaram się zrobić ruch w tej sprawie. Rozumiem że można długo naprawiać jakieś uszkodzenie, czy dochodzić co się dzieje, ale jak się mnie olewa, tego nie lubię...
TLZ
Luz chłopie. Odpowiedź jest prosta: jakość kosztuje. Kupujesz gówno, za gównianą cene.
Wnioski (możesz) wyciągnij sam.
Pozdrawiam Marcin
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 1:01 am (567.07.07) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Marcin Zyla napisał(a):
[....]
jakość kosztuje. Kupujesz gówno, za gównianą cene.
No moze w koncu, ktoś zrozumiał. Ze *jakość* kosztuje ciesze sie P. Marcinie, że Pan również do tego grona sie zalicza.
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 2:05 am (Kamil) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
ukf71 wrote:
A są firmy (TPSA) gdzie jakość kosztuje ale..... jej nima ! :~)
Bo to są jokery.
-- k.
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 9:54 am (sq2hfh) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Moze lepiej skorzystac z www.easycall.pl wszystko dziala i przychodzace i wychodzace !!!
Użytkownik "Tomasz Lam [ZULU]" <tomek@warcnet.info.pl> napisał w wiadomości news:cs1gl2$mh9$1@atlantis.news.tpi.pl... Witam!
Ponad dobe oczekuję na jakikolwiek odzew z Tlenofonu w sprawie niemożności przeprowadzenia rozmowy po nawiązaniu połączenia w rozmowie PRZYCHODZĄCEJ. Dziś doprowadzili mnie tym brakiem kontaktu do białej gorączki, postanowiłem podesłać kilku co "szlachetniejszym" redakcjom taki oto dezyderacik, jak się zainteresują to opiszę wszystko ze szczegółami:
"Od conajmniej 2 dni Tlenofon nie realizuje poprawnie usługi połączeń PRZYCHODZĄCYCH w strefie 091 (połączenia WYCHODZĄCE działaja znakomicie). Polega to na tym że dzwoniąc na numer czyjegoś tlenofonu połączenie dochodzi do skutku, ale JEST GŁUCHE i to w OBIE strony. Załoga Tlenofonu załatwiła sprawę w ten sposób że "olewa" użytkowników strużką lewoskrętnie skręconą bo i tak zapłacili/zapłacą. No i oczywiście nie odpowiadają na ŻADEN list od użytkownika. Ciekawe czy i jak zrekompensują tę awarię, i kiedy w końcu ją usuną..."
Jeśli nadal będę tak zlewany - wyśle do nich reklamację ZPO i postaram się zrobić ruch w tej sprawie. Rozumiem że można długo naprawiać jakieś uszkodzenie, czy dochodzić co się dzieje, ale jak się mnie olewa, tego nie lubię...
TLZ
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 10:45 am (Maciej Bebenek) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Użytkownik sq2hfh napisał:
Moze lepiej skorzystac z www.easycall.pl wszystko dziala i przychodzace i wychodzace !!!
Lepiej nauczyć się korzystać z usenetu.
I lepiej nie stosować nachalnej reklamy.
M.
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 11:34 am (ukf71) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
tylko ze na mój stacjonarny numer telefonu (w sieci TPSA) można bez problemu się dodzwonić, rowniez moge z niego bez problemu zadzwonić jeśli mam na to ochote
Noooooooooo, to suuuuper ! :~) Nie każdy abonent TPSA doświadcza takiego luksusu... :)) Czasem nie moze dzwonić lub do niego nie można się dodzwonić a słuzby techniczne mówią, ze "tak u pana musi być" ! hehe
Zawsze mówiłem malkontentom (to nawiasem pisząc) że nalezy się cieszyć z tego co mamy. Ze prądu codziennie nie wyłączają (a pamietam takie czasy przed 1989 rokiem gdy przychodziło mi odrabiać lekcje przy lampie naftowej bo CODZIENNIE wyłączano prąd - gdzie ? 30 km od Centrum Warszawy - Piaseczno d. wieś Orężna), że jak autobus ucieknie to w zasadzie powinien przyjechać następny (nie tak jak w polowie lat 80 gdzie nigdy nie było wiadomo ze następne nie "wypadną z rzkładu"), że po chleb niema kolejek, że buty nie są na kartki itp. Jako osobnik z dobrą pamięcią (przez co NIGDY nie zagłosuje na SLD) umiem porównać dzisiejszą sytuację do poprzedniej. Ale rozumiem osoby którym wtedy było lepiej (bytowo). Natomiast nie rozumiem osób kótrym wtedy byłolepiej kosztem reszty ("zlewy" jak to u nas mówią na starych wojskowych, dawni SBcy i ZOMOwcy itp). Rozumiem czym się kierują ale ale to dla mnie nie do przyjęcia.
Sorry za osobistą wycieczkę.
Ja uważam, że TPSA ma "pewność" połączenia nieporównanie większą niż nasi operatorzy VoIP ale czy jakość tych połączeń to zasługa TPSA to już sprawa wątpiwa. Wszak to jest jakość firm Lucent Technologies, Alcatel, Siemens itp a nie TPSA. Gdy zdarzy się awaria to już do akcji wkracza TPSA i tu jest dużo gorzej. A cała obsługa klienta leży plus celowe działania kierownictwa aby nieuczciwie zarabiać.
Dlatego po raz N+1 oświadczam iż : przechodzę do jakiegokolwiek innego operatora w sytuacji dostepności takowego w mojej miejscowosci.
TPSA chwali się ilością abonentów w reklamach..... a ilu z nich nie ma wyboru ? A telefon w dzisiejszych czasach to już nie jest luksus. To jest albo narzędzie pracy albo ważny składnik zwyczajnego życia (np telefon u schorowanej staruszki).
Jeszcze raz przepraszam za zboczenie w NTG ale coś dziś ma skłonnośc do przemysleń :)) pozdro Michał
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 11:58 am (Etnograf) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Lepiej nauczyć się korzystać z usenetu.
I lepiej nie stosować nachalnej reklamy.
O tak... pozatym easycall jest DO BANI! pomijając fakt, że często nie odpisują na maile, to ważność konta jest TRAGICZNIE któtka.... dla mniej dzwoniących easycall jest STRATĄ (dosłownie) pieniędzy a nie zyskiem, zastanawiam się co by im szkodziło, żeby najtańsza karta miała ważność 12 miesięcy a nie jeden miesiąc no ale wtedy by nie ZAGRABILI dodatkowej (nienależnej im, bo niewydzwonionej) kasy, więc po co prawda?
-- Pozdrawiam, Robs... --
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 12:09 pm (futszaK) Temat postu: Zdenerwowałem się s etnie!
Tue, 11 Jan 2005 23:28:18 +0200, użyszkodnik "ukf71" <ukf71@poczta.onet.pl> napisał:
jakość kosztuje. Kupujesz gówno, za gównianą cene. No moze w koncu, ktoś zrozumiał. Ze jakość kosztuje ciesze sie P. Marcinie, że Pan również do tego grona sie zalicza. A są firmy (TPSA) gdzie jakość kosztuje ale..... jej nima ! :~) Michał
tylko ze na mój stacjonarny numer telefonu (w sieci TPSA) można bez problemu się dodzwonić, rowniez moge z niego bez problemu zadzwonić jeśli mam na to ochote
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 12:36 pm (Andrzej Lawa) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
futszaK wrote:
tylko ze na mój stacjonarny numer telefonu (w sieci TPSA) można bez problemu się dodzwonić, rowniez moge z niego bez problemu zadzwonić jeśli mam na to ochote
Hehe - żebyś nie zapeszył ;)
Wysłany: Sro Sty 12, 2005 1:40 pm (Etnograf) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Jako osobnik z dobrą pamięcią (przez co NIGDY nie zagłosuje na SLD)
Ja podobnie :-) (ten sam powód)
Dlatego po raz N+1 oświadczam iż : przechodzę do jakiegokolwiek innego operatora w sytuacji dostepności takowego w mojej miejscowosci.
Też bym to dawno zrobił... ale Ci operatorzy się nie kwapią bym im dał zarabiać...
TPSA chwali się ilością abonentów w reklamach..... a ilu z nich nie ma wyboru ?
No właśnie - powinni się chwalić tylko tymi "abonentowcami", którzy mają możliwości techniczne przejść do innego opa, ale tego nie robią (z dziwnych i chyba -jak dla mnie- pozaziemskich przyczyn)
A telefon w dzisiejszych czasach to już nie jest luksus. To jest albo narzędzie pracy albo ważny składnik zwyczajnego życia (np telefon u schorowanej staruszki).
Tak, ale póki co, nie można sobie postawić komórki jako terminala między kompem a netem tak, aby wyszło cenowo i "prędkościowo" jak np neo... co mnie bardzo boli, bo wtedy byłbym szcześliwym NIEPOSIADACZEM telefonu Telepsa...
-- Pozdrawiam, Robs... --
Wysłany: Czw Sty 13, 2005 5:19 pm (567.07.07) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
Zygi napisał(a):
[...]
zglosilem to nich i od razu mi pomogli mailem. potem tez dalej z nimi pisalem bez problemu. sprawdzilem tez ze chyb azadne limity na karty nie mają pozdro, zygi
Twoje przekazy "podprogowe" adresowane są do 95% społeczeństwa ?
Wysłany: Czw Sty 13, 2005 5:24 pm (Zygi) Temat postu: Zdenerwowałem się setnie!
witam, przy okazji szukania callback trafilem do tej sieci t2, dwa dni temu sie wpisalem do nich i nawet wydalem z dyche. tak czytam co tu piszecie i jestm zdziwiony, bo kiedy mialem problem z zadzwonieniem do kupla na komurke to zglosilem to nich i od razu mi pomogli mailem. potem tez dalej z nimi pisalem bez problemu. sprawdzilem tez ze chyb azadne limity na karty nie mają pozdro, zygi
Użytkownik "Etnograf" <robin4@interia.fm> napisał w wiadomości news:cs2ouu$o6q$1@atlantis.news.tpi.pl...
O tak... pozatym easycall jest DO BANI! pomijając fakt, że często nie odpisują na maile, to ważność konta jest TRAGICZNIE któtka.... dla mniej dzwoniących easycall jest STRATĄ (dosłownie) pieniędzy a nie zyskiem, zastanawiam się co by im szkodziło, żeby najtańsza karta miała ważność 12 miesięcy a nie jeden miesiąc no ale wtedy by nie ZAGRABILI dodatkowej (nienależnej im, bo niewydzwonionej) kasy, więc po co prawda?
[Nius] Chcesz kino domowe, zarobic i .. pogadac ;-). Adresy dobrych stron. magellan gps. [SPAM] Kupię lub pożyczę przeróżne GPSy. Cel: Projekt Porów. Zapraszam do aukcji. simlock siemens c65. Dlaczego tylko 11MB/s. pod wrockiem na czwórce. Czym się róznią wg TP. SMS-y za darmo. Gdzie???? :(:(. Banki. tpsa kontra tele2. Umiejscowienie anteny Dookólnej. Obudowe do Noki 6600 - Kupie !!!!. Max liczba AP. Następca T5 ;-). Jakiego operatora wybrać ? Mam już mętlik w głowie.... Dopałka.... portal query. Jest mapka UKRAINY. Destinator. GlobeTrotter 3G EDGE w zwykłym PC.